- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -W.A. Mozart wrote:
> Mialem ostatnio watpliwa przyjemnosc jechac pociagiem po swietach.
> Zaczelo sie bardzo milo: chcialem sobie wieczorkiem kupic bilet na
> nastepny dzionek.
> No i tradycyjnie: tlumy ludzi,trzy kasy czynne,w tym tylko dwie z
> mozliwoscia platnosci karta maestro( a bankomat PeKaO oczywiscie nieczynny
> :)). Po 15 minutach dopchalem sie,kupilem bilet bez problemu,ale umrzec by
> szybciej mozna,niz zdazyc na pociag. Potem oczywiscie arcykomfortowa
> podroz: ciagle ktos stal na korytarzu,a na odcinku Kielce -Krakow to i ze
> staniem bylo kiepsko !
> Nie mowcie,ze powinienem to gdzies zglaszac,bo pracownicy PKP dobrze
> widzieli co jest grane.
> Niestety firma obraca mnostwem pieniedzy,ale przepija je i w dodatku
> kiepsko, tym co zostanie, gospodarzy. Tak wiec nie stac bylo PKP na
> podczepienie jedego wagonu wiecej,na otwarciej wiecej kas,na placenie
> kazda karta w kazdej kasie...
> --
> pozdr. Darek Cha.
Musze obronic troche PKP, chociaz wszyscy wiemy co to za firma.
Otoz musialem pilnie dojechac do Jasla (Ex. do Krynicy, przesiadka
w Strozy na osobowy do Jasla wlasnie).
Uprzejmy pan w informacji doradzil mi, abym zglosil przesiadke
kierownikowi ekspresu, bo w razie spoznienia (a bylo tylko 6 minut czasu na
przesiadke) on powiadomi zawiadowce, aby pociag zaczekal. Ekspres
spoznil sie prawie pol godziny i osobowy czekal tylko na mnie, bo nikt
inny sie nie przesiadal. Uwazam, ze wreszcie doszlo do swiadomosci
przewoznika,
ze za tak horrendalne ceny biletow Ex. i IC zobowiazuja do swiadczenia
rzetelnych
uslug. Miejmy nadzieje, ze sie to zmieni w calej Polsce, a nie tylko na
trasie
Krakow - Jaslo.
Pozdrawiam
roberts